W wojnie światowej następuje fundamentalny przełom. Hitler i Stalin, którzy na początku roku byli partnerami i mogli dzielić między siebie strefy wpływów w Europie, stają się śmiertelnymi wrogami. Co więcej, na skutek japońskiego ataku na Pearl Harbor do wojny włączają się też Stany Zjednoczone. Po tej samej stronie globalnego konfliktu znajdują się w ten sposób tak różne kraje jak totalitarny komunistyczny Związek Sowiecki i liberalne demokracje zachodnie, ze Stanami Zjednoczonymi włącznie. Ten różnobarwny blok walczący przeciw państwom Osi na razie jest w defensywie, ale w miarę przedłużania się konfliktu jego szanse na zwycięstwo będą rosnąć.
Na początku roku w Berlinie i Moskwie podpisano układy sowiecko-niemieckie o granicach we wschodniej Europie i wymianie handlowej. W zamian za artykuły przemysłowe Niemcy otrzymują żywność i surowce. Obie strony czerpią wymierne korzyści z tej umowy i będzie tak aż do momentu gdy rozpocznie się między nimi wojna. Mimo pozorów przyjaźni oba kraje zbroją się na potęgę i przygotowują do starcia. Niemcy i Sowieci metodycznie prowadzą politykę represji wobec podbitych krajów, w tym wobec Polaków i Żydów. Wiosną Niemcy tworzą getta w Krakowie, Lublinie, Kielcach, Radomiu, Częstochowie, ale na razie represje przeciw Żydom są jeszcze ograniczone.
Wojna toczy się już na wielu frontach i morzach świata. W końcu marca w bitwie u greckiego przylądka Matapan flota brytyjska miażdży włoską. Ale w tym samym czasie rusza niemiecko-włoska ofensywa w północnej Afryce, w której wyniku niemiecki Afrika Korps zdobywa libijski port Bengazi. W kwietniu III Rzesza atakuje Grecję i Jugosławię, a wojska włoskie i węgierskie najeżdżają Jugosławię. Niemcy wkraczają do Belgradu i 17 kwietnia Jugosławia kapituluje. Tydzień później poddaje się Grecja i wojska niemieckie wkraczają do Aten, gdzie pod ich auspicjami powstaje kolaboracyjny rząd. Kampanię bałkańską kończy opanowanie Krety.
Wciąż trwa bitwa o Anglię. Jednego tylko dnia, 16 kwietnia, od bomb niemieckich ginie w Londynie ponad tysiąc osób. Wielka Brytania odnosi jednak sukcesy tak w powietrzu, jak i na morzu. 27 maja Royal Navy zatapia niemiecki pancernik Bismarck. Śmierć ponosi ponad 2 tys. marynarzy z jego załogi.
W oczekiwaniu aż Brytyjczycy i Niemcy wykrwawią się w miażdżących atakach, Sowieci zbroją się i przygotowują się do wielkiej ofensywy. W maju Józef Stalin zostaje szefem sowieckiego rządu, zastępując na tym stanowisku swego wiernego Wiaczesława Mołotowa. Od lat Związek Sowiecki prowadzi forsowną industrializację, skupiając się na przemyśle ciężkim. W żadnym innym kraju świata tak wielka część przemysłu nie pracuje na potrzeby zbrojeniowe. Produkcja militarna w Sowietach znacznie przekraczała nawet tę w nazistowskich Niemczech. Kwestia sowieckich planów militarnych sprzed 1941 roku budzi do dziś kontrowersje i jest tajemnicą. Domniemany plan inwazji Sowietów na Niemcy, opracowany w 1940 roku, miał kryptonim „Burza” i znany jest także jako plan mobilizacyjny MP-41. Część historyków kwestionuje jednak w ogóle jego istnienie. Być może nigdy nie poznamy jego szczegółów, ale ujawnione dokumenty świadczą, że w Związku Radzieckim nie przygotowywano się bynajmniej do obrony. Sowieci zaskoczeni niemieckim uderzeniem walczyli w ogóle bez żadnego planu strategicznego, co było przyczyną monstrualnych strat. Plan „Burza” został ostatecznie zatwierdzony 16 maja 1941 i nosił nazwę „Plan strategicznego rozwinięcia sił ZSRR na wypadek wojny z Niemcami i ich sprzymierzeńcami”. Wiadomo, że maju 1941 roku Armia Czerwona miała już pod bronią 5 mln żołnierzy i rozpoczynała dalszą tajną mobilizację. W lipcu kiedy miało rozpocząć się planowane uderzenie sowieckie, ich armia miała liczyć ponoć 9 mln żołnierzy!
W tym samym czasie do wielkiej wojny z Sowietami przygotowuje się także Hitler. Pierwotnie plan operacji Barbarossa przewidywał atak 15 maja, ale z powodu interwencji na Bałkanach przełożono jej początek na 22 czerwca. Wojna miała być totalna i wyjątkowo krwawa. Już 6 czerwca wydano rozkaz niemieckim oddziałom rozstrzeliwania wziętych do niewoli radzieckich komisarzy politycznych.
Największa operacja militarna w dziejach ludzkości rozpoczęła się o świcie 22 czerwca. Tego dnia wojnę Związkowi Sowieckiemu wypowiedziały także Rumunia i Włochy, a kilka dni potem Słowacja, Finlandia i Węgry. Głównym założeniem operacji hitlerowskiej, było jak najszybsze zniszczenie Armii Czerwonej i doprowadzenie do upadku państwa bolszewików, gdyż Hitler liczył, że po klęsce na froncie dyktatura Stalina rozpadnie się jak domek z kart. Niemcy zaplanowali uderzenie na trzech strategicznych kierunkach. Grupa Armii „Północ” miała zająć kraje nadbałtyckie i Leningrad, Armia Armii „Środek” przez Mińsk i Smoleńsk miała dotrzeć do Moskwy, a Grupa Armii „Południe” zająć Ukrainę z Kijowem i Zagłębiem Donieckim. Wojska hitlerowskie miały dotrzeć aż do Uralu. Do działań na froncie wschodnim Hitler skierował 4,7 mln żołnierzy, w tym 135 dywizji niemieckich i 29 sprzymierzonych. W tej największej operacji sił lądowych w historii, oprócz 3 milionów Niemców, po stronie Osi walczyło także ćwierć miliona Włochów i 300 tys. Rumunów. Siły te dysponowały łącznie ponad 3,6 tys. czołgów, blisko 12,7 tys. dział i moździerzy oraz blisko 3 tys. samolotów. W ramach przygotowań do operacji III Rzesza zgromadziła też pół miliona pojazdów motorowych. Mimo tej ogromnej skali przygotowań, ofensywa całkowicie zaskoczyła Stalina, któremu nie mieściło się w głowie, aby Hitler mógł go zaatakować, tocząc wojnę z Wielką Brytania na Zachodzie. Pomimo ogromnej skali niemieckich przygotowań i meldunków wywiadu, potężne sowieckie siły były całkowicie nieprzygotowane do obrony. W jednostkach brakowało oficerów, personelu łączności, specjalistów od rozpoznania, saperów i mechaników, a żołnierze byli kiepsko wyszkoleni. Wskutek wielkich czystek i gwałtownej rozbudowy armii, brakowało jej 100 tys. oficerów. Armia Czerwona posiadała największe na świecie wojska pancerne i powietrznodesantowe, ale była przygotowana do działań ofensywnych, a nie do obrony. Nie posiadała wystarczającej ilości broni przeciwpancernej, przeciwlotniczej ani wojsk fortecznych. Łącznie w chwili niemieckiej inwazji Armia Czerwona miała ponad 23 tys. czołgów, z czego blisko 14 tys. znajdowało się na zachodnich granicach. Było to więc kilka razy więcej niż mogli rzucić do ataku Niemcy. Oprócz liczby czołgów Sowieci mieli też przewagę techniczną, gdyż ich nowoczesne czołgi wchodziły właśnie do eksploatacji. Sławny potem T-34 uznany został za maszynę wyznaczającą nowe standardy w zwrotności oraz sile ognia. Stan techniczny sowieckiego lotnictwa pozostawiał wiele do życzenia, ale najbardziej o jego losie przesądziła fala aresztowań wyższego dowództwa tuż przed wybuchem wojny, a także chaotycznie przeprowadzana ewakuacja w głąb ZSRR, w trakcie której porzucono wiele sprawnych samolotów z powodu braku paliwa, części i amunicji. Na początku samoloty Luftwaffe przypuściły zmasowane naloty na lotniska znajdujące się przy granicy. W pierwszym dniu inwazji sowieckie lotnictwo straciło 2 tys. samolotów, podczas gdy Luftwaffe 61 maszyn.
Kampania wschodnia jest jedną najbardziej krwawych i niszczycielskich w dziejach. Wycofujące się w panice sowieckie wojska i bezpieka dokonują masakr więźniów. W więzieniu NKWD w Łucku wymordowano 2 tys. Ukraińców i Polaków. W trakcie ewakuacji więźniów z Berezwecza zginęło ponad 1 tys. osób, setki podczas „marszu śmierci” z Wilejki do Borysowa. Wiele tysięcy więźniów wymordowano w więzieniach we Lwowie, setki w Stryju. W Parwieniszkach NKWD wymordowało 477 polskich jeńców i uchodźców. Mordowano więźniów w Dubnie, Oszmianie, Sądowej Wiszni, Brzeżanach, Dobromilu, Wołożynie. Masowych zbrodni dokonują także Niemcy, np. we wsi Słochy Annopolskie Wehrmacht morduje 58 osób, a po zajęciu miasta Szawle rozstrzelanych zostaje tysiąc miejscowych Żydów. W Białymstoku Niemcy palą Wielką Synagogę z zamkniętymi w niej 2 tys. Żydów. Na początku lipca we Lwowie hitlerowcy rozstrzeliwują 25 polskich profesorów, wśród nich Tadeusza Boya-Żeleńskiego. W wielu miejscach przejmowanych przez Niemców dochodzi do pogromu miejscowych Żydów, co ma miejsce m.in. w Jedwabnem. We Lwowie Niemcy mordują pięciokrotnego premiera rządu RP Kazimierza Bartla. Na początku września dokonują w obozie Auschwitz pierwszej masowej egzekucji z użyciem Cyklonu B. Zagazowano wtedy 600 sowieckich jeńców i 250 niezdolnych do pracy Polaków. W sierpniu Niemcy i ich litewscy kolaboranci likwidują getto w Poniewieżu, mordując ponad 7,5 tys. Żydów. W październiku rozpoczynają masakrę 16 tys. Żydów z getta w Witebsku.
Niemcy robią zdumiewające postępy na froncie. Już 24 czerwca Wehrmacht zajmuje Przemyśl i Wilno, 29 czerwca Mińsk, 6 lipca rozpoczyna się bitwa o Smoleńsk. Wśród tysięcy jeńców, do niemieckiej niewoli dostaje się m.in. syn samego Stalina Jakow Dżugaszliwi. Grupa Armii „Północ” dociera szybko do przedmieść Leningradu. Na początku września Niemcy zajmują Szlisselburg i docierają do jeziora Ładoga. W kotle leningradzkim zamykają 17 dywizji oraz Flotę Bałtycką. Ostrzeliwują i bombardują miasto i port, ale ono się nie poddaje. Rozpoczynają się długotrwałe walki pozycyjne i oblężenie miasta, które potrwa 3 lata. 25 września Niemcy zdobywają Kijów. W bitwie o to jedno miasto Sowieci tracą ponad 600 tys. zabitych, zaginionych i wziętych do niewoli. Jednak z nastaniem jesieni natarcie Niemców traci impet z powodu deszczów, które przekształcają drogi w błotniste rowy. Pancerny sprzęt armii Hitlera jest już w fatalnym stanie. W kulminacyjnym punkcie operacji „Barbarossa” Grupa Armii „Środek” zbliża się już do przedmieść Moskwy, a zwiadowcy widzą przez lornetki wieże Kremla.
Do końca roku wojska sowieckie tracą łącznie ponad 3 mln. żołnierzy – zabitych, zaginionych, wziętych do niewoli. Ogrom terytorium w połączeniu z potencjałem przemysłowym i ludnościowym pozwola im jednak, pomimo monstrualnych strat, wystawić do walki coraz to nowe, świeże jednostki. W tej katastrofalnej sytuacji Rosja otrzymuje też pomoc swoich nowych sojuszników. Uderzenie niemieckie stanowi punkt zwrotny dla sowieckiej historii, powoduje całkowite przeorientowanie polityki zagranicznej i zmianę stosunku do Polaków. Już 30 lipca w Londynie podpisano polsko-radziecki układ Sikorski-Majski, przewidujący m.in. wznowienie stosunków dyplomatycznych, amnestię dla polskich więźniów i utworzenie armii polskiej w ZSRR. W sierpniu władze sowieckie ogłaszają amnestię dla obywateli polskich przebywających w łagrach i rząd polski zawiera umowę z Moskwą o tworzeniu polskiej armii na wschodzie. Jej dowództwo otrzymuje gen. Władysław Anders, który wcześniej był więziony przez NKWD na Łubiance. Szefem sztabu zostaje płk Leopold Okulicki, a dowódcami dywizji gen. Mieczysław Boruta-Spiechowicz i gen. Michał Tokarzewski-Karaszewicz. Stan armii ustalono na 30 tys. Na początku grudnia naczelny wódz i premier Polski Władysław Sikorski w czasie wizyty w Związku Sowieckim spotyka się z Józefem Stalinem, który stwierdza, że w sowieckich obozach nie ma już polskich oficerów, a zaginieni mogli uciec do Mandżurii. Dwa lata wcześniej sam podpisał się pod decyzją o ich wymordowaniu. Spotkanie Sikorskiego ze Stalinem odbywa się kiedy walki z wojskami hitlerowskimi toczą się pod Moskwą. Trzy dni później następuje kolejny przełom w sytuacji globalnej - 7 grudnia Japończycy niespodziewanie atakują amerykańską bazę Pearl Harbor na Hawajach. Nazajutrz Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i jej dominia oraz sojusznicy wypowiadają wojnę Japonii, a kilka dni później Niemcy i Włochy wypowiadają wojnę Stanom Zjednoczonym. Wiadomo, już że przyszły świat będze całkiem inny niż był przed wybuchem tego konfliktu.
Na zdjęciu: Kolumna jeńców radzieckich drodze do obozu mija na szosie kolumnę wojsk niemieckich. Fotografia wykonana przez Dreesena w czerwcu 1941 roku ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego.
(TŚ)